Konkurs Bielizna

2012-04-09

weekend za miastem

0

Mieszkam w dużym mieście. Kiedy idę ulicą i obserwuję ludzi, widzę, że każdy pogrążony jest we własnych myślach, w spojrzeniu brakuje radości, nikt się nie uśmiecha, wszyscy się spieszą. Sama siebie też na tym czasem łapię. Zwłaszcza na pośpiechu. A gdyby się tak przestać spieszyć, zatrzymać czas, albo spowodować chociaż, żeby mijał wolniej? Byłoby wspaniale, prawda? Wiem gdzie jest to możliwe! Wystarczy choć na jeden dzień wyjechać za miasto! Nie musi to być nigdzie daleko. Na pewno każdy z nas ma kogoś, kto ma działkę gdzieś za miastem. Wystarczy porozmawiać ze znajomymi, zebrać grupę chętnych i razem wyjechać. Nie spieszyć się, pooddychać świeżym powietrzem. Posłuchać głośno muzyki, co w mieście jest często niemożliwe (ach ci sąsiedzi), pograć w gry planszowe, razem przygotowywać posiłki, powykonywać jakieś prace działkowe (np. mężczyzn, którzy na co dzień tego nie robią, na pewno odstresuje koszenie trawy albo porąbanie drewna do kominka), pośpiewać na cały głos, pobawić się w podchody, napić się zimnego piwa, rozłożyć koc na zewnątrz i przy sprzyjającej pogodzie poleżeć na zewnątrz i cieszyć się ze słońca, położyć późno spać i późno wstać, a potem czekać w kolejce do łazienki. Zapewniam Was, w grupie dobrych znajomych, zapomina się o wszystkich zmartwieniach :) Weekend zdecydowanie wystarczy, choć zawsze można skrócić wypad lub go wydłużyć, w zależności od potrzeb :)

Brak komentarzy