Wielka Brytania jest ogromnie płodna pod względem świetnych projektantów, tworzących piękną i niespotykaną bieliznę. Jest tam pełno luksusowych marek, praktycznie każda z nich ma inny niepowtarzalny styl. Patrząc na Ma Mignonnette myślimy o dobrej zabawie w klimacie nieco old school’owym. Ta bielizna tworzona z najlepszych surowców łamie konwenanse i igra z naszą przyzwoitością.
Wraz z końcem starego roku i początkiem nowego mamy wiele okazji do świętowania… Świetnie bawimy się w Święta Bożego Narodzenia, w Sylwestra, rozpoczyna się karnawał, ale też zbliża się ulubione święto zakochanych – Walentynki. Ma ono swoich wielkich zwolenników i wrogów. My jednak z sentymentem wspominamy czasy, kiedy z wytęsknieniem czekało się na walentynkę od tej jednej, ukochanej osoby.
Jest takie powiedzenie, że coś „leży na nas jak druga skóra”. Patrząc na najnowszą kolekcje Fleur of England możemy powiedzieć, że jest ono jak najbardziej trafne! Ta bielizna wręcz stapia się z naszym ciałem, tworząc zmysłową, elegancką otoczkę. Zastosowane tutaj materiały są delikatne jak mgiełka, transparentne do granic możliwości. Pierwsza część kolekcji utrzymana jest w tonacji beżowej.
Przedstawimy Wam dzisiaj historię bielizny męskiej w naszej erze. Starożytność była pod względem historii interesująca, aczkolwiek z pewnością okres od roku zerowego będzie jeszcze ciekawszy, szczególnie dla czytelników płci męskiej Do okresu średniowiecza noszona przez mężczyzn była bielizna, o której mowa w poprzednim artykule i której używanie zapoczątkowali Rzymianie.