Artykuł Bielizna

2010-08-07

Strój kąpielowy - veilkini

0

veilkini

W poprzednich artykułach naszego projektu miałyście okazje przeczytać wiele interesujących informacji odnośnie ciekawych rodzajów bielizny, a konkretnie strojów kąpielowych tj. mikrokini czy też o problemach otyłych ze swoimi kostiumami kąpielowymi. Dzisiaj jednak zaskoczymy Was opisem jednego z najbardziej interesujących rodzajów bielizny, konkretnie strojów kąpielowych, o którym z pewnością prawie nikt z Was jeszcze nie słyszał! Mowa o veilkini – stroju kąpielowym dla islamskich kobiet, którym religia zabrania odsłaniania ciała na plażach światowych!

veilkini

Przestrzeganie zakazów religijnych jest kwestią osobistą, lecz podziwianie ludzi z krajów islamskich ma miejsce w większości przypadków właśnie dlatego, iż przestrzegają oni swoich nakazów religijnych. Veilkini przypomina nieco kostium kąpielowy używany przez nurków podczas schodzenia na duże głębokości. Pierwszą z części tego stroju są spodnie, zazwyczaj wykonywane z lekkich materiałów, które nie przylegają do ciała zbyt ścisło. O dziwo najczęstszym kolorem tej części stroju jest granatowy lub też czarny. Spodnie używane do produkcji veilkini posiadają o wiele więcej zalet, niż może sobie wyobrazić osoba, która nigdy w życiu ich nie nosiła. Super lekki materiał i bardzo szybkie suszenie to tylko pierwsze zalety wynagradzający reprezentantkom Islamu niewygody spowodowane niemożnością chodzenia nago na plażach. Dodatkowo często spotykana jest powłoka antybakteryjna, która ułatwia kobietom jak najrzadsze zdejmowanie tego niezwykłego stroju. Co ciekawe, nawet veilkini w kolorze czarnym zostało wyposażone w specjalistyczny system ochronny, gwarantujący nieustanną ochronę UV 50!!! Trzeba przyznać, że w tej chwili można uzyskać pewien podziw dla tego niezwykłego rodzaju kostiumu kąpielowego.

veilkini

Górna część stroju może zostać przez kobietę reprezentującą Islam wybrana:

  • tunika z długimi rękawami – najczęściej używana jako bardziej letni wariant veilkini. Wykonana z mieszanki poliestru i spandeksu, ze zdecydowaną przewagą poliestru. Przylega do ciała niezbyt mocno, wobec czego gwarantuje jakikolwiek przewiew. Spotykana najczęściej w kolorze granatowym.
  • bluza z kapturem – rzadziej spotykany rodzaj veilkini, propagowany jako wariant na chłodniejsze dni plażowe. Wykonana z mieszanki poliestru i spandeksu, ze zdecydowaną przewagą dla odmiany spandeksu. Najbardziej lubianym kolorem (oczywiście spośród dozwolonych regułami religijnymi) jest w jej przypadku kolor czarny. Przylega do ciała stosunkowo ścisło.

Najpopularniejszą marką na świecie, która zdecydowała się wprowadzić na rynek wszystkie wyżej wymienione atrakcje związane z veilkini jest amerykańska Alsharifa. O dziwo ani firmy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ani też Jordanii nie mogą sobie poradzić pod względem technicznym z produkcją tak zaawansowanego veilkini. Wiele kobiet mających dostęp do internetu decyduje się na zakup veilkini poprzez sprzedaż internetową, nie zważając na bardzo wysokie koszty transportu przez pół globu! Veilkini nie jest zarejestrowane jako produkt oznaczony własnym znakiem handlowym, choć z pewnością amerykańska firma postara się o taki krok w ciągu najbliższych tygodni. W kolejnym artykule na stronach naszego projektu będziecie mogły zapoznać się ze strojem, który zarejestrowany znak handlowy posiada i jest prawdopodobnie przodującym strojem kąpielowym dla wyznawczyń Islamu, a nazywa się burkini...

Komentarze [5]

    • taka kultura, nam współczują, że się obnażamy przed obcymi, bo takie mamy wymagania kulturalne ; )
    • 0
    • dyskryminacja na całego! bardzo mi sie to nie podoba :( sama doswiadczylam kobiet w takich strojach! wspolczuje im okrutnie ! za to ze musza wygladac w taki a nie inny sposob! ze maja tyle ograniczen juz nie chodzi o kwestie samego stroju a zycie codzienne to jest nie do POMYSLENIA!!! ;/ dobrze ja mieszkam w Polsce ze urodzilam sie w Europie gdzie mozna powiedziec ze mamy "wolnosc" nie musze sie przejmowac tym co na siebie ubiore! czy tez czego nie ubiore! tak bardzo bym chciala zeby te kobietki mialy mozliowosc normalnego funkcjonowania i poczuc sie choc raz wyjatkowo seksowanie jak kobieta! :( no ale sama swiata nie zmienie a tym bardziej krajow o takich rygorystycznych zasadach! :)mam tylko cicha nadzieje ze moze za iles tam moze nawet setki lat to sie zmieni ! ale oby to nastapilo! :)
    • 10
    • O kurcze... jednym słowem straszna krzywda! Zupełnie nie pojmuję idei aż tak rygorystycznego nakazu zakrywania ciała... Ani trochę nie wyobrażam sobie paradowania w czymś takim po plaży bo wydaje mi się to hmmm... zbyt niewygodne? Po za tym byłoby mi strasznie żal, że nie będę miała okazji opalać się czy swobodnie popływać (pomimo wspomnianych zalet m.in lekkości materiału), ten typ stroju nawet w najmniejszym procencie mnie nie przekonuje. W takich przypadkach cieszę się, że jestem mieszkanką Europy i nie mam tak totalnych ograniczeń!
    • 14
    • I tu tak samo jak w przypadku kobiet muzułmańskich i ich strojów, burkini, nie rozumiem czemu ma to służyć. Naprawdę wspólczuję tym kobietom choć one pewnie współczują mnie...Nie słyszałam nigdy o tego typu bieliźnie... a modelka taka usmiechnięta...
    • 33