Artykuł Zdrowie

2010-02-22

Stringi są niebezpieczne!

1

Taka teza została postawiona przez najwyższej klasy specjalistów z zakresu higieny osobistej po badaniu przeprowadzonym w roku 2009 i dotyczącym wpływu stringów na zdrowie kobiet. Osoby przeprowadzające badanie postawiły nawet odważniejsze tezy głoszące, że stringi mogą zabijać. Jeśli jesteście ciekawi dlaczego, polecamy dalszą część naszego artykułu traktującego o tych właśnie badaniach.

Według ginekologów stringi wykonane z materiałów syntetycznych (a w zdecydowanej większości są one wykonane właśnie z takich materiałów...) są niebezpiecznym dla zdrowia i życia siedliskiem bakterii i wirusów. Jest to spowodowane faktem, że stringi nie pozwalają docierać powietrzu do miejsc intymnych, do których w przypadku noszenia każdego innego rodzaju bielizny powietrze dociera. Dla osób, które nie potrafią wyobrazić sobie miejsc, do których powietrze docierać powinno podpowiadamy, że zasłania je pasek syntetyczny z tylu stringów. Brak dopływu świeżego powierza powoduje przede wszystkim rozwój niebezpiecznych wirusów tj. brodawczak wywołujący raka szyjki macicy. Jak twierdzą naukowcy przeprowadzający tego typu badania, choroby grzybicze i wirusowe miejsc intymnych dotyczą obecnie zdecydowanie większej liczby kobiet niż miało to miejsce chociażby kilkanaście lat temu. Wszystko to spowodowane jest oczywiście modą i brakiem opanowania wśród kobiet, które potrafią poświęcać swoje zdrowie i niekiedy nawet życie, by podobać się mężczyznom.

O niebo lepsze wydaja się być stringi bawełniane, które nie przepuszczają powietrza do miejsc najbardziej intymnych, aczkolwiek są one bardzo rzadko spotykane. W związku z powyższym specjaliści – ginekolodzy polecają tradycyjne figi, które produkowane są przede wszystkim z bawełny lub innych materiałów, które całkowicie przepuszczają powietrze. Przy okazji warto pamiętać, że to właśnie figi w delikatnym, koronkowym i eleganckim wydaniu są preferowane przez mężczyzn jako bielizna najbardziej seksowna w przeciwieństwie do stringów. Alternatywną metodą zdrowego noszenia (a raczej w tym przypadku jak się okazuje nie – noszenia) jest zrezygnowanie z bielizny całkowicie. Wtedy o przepływ powietrza między miejscami intymnymi już kompletnie nie musimy się martwić, aczkolwiek mogą powstawać zadrapania np. od dżinsów założonych bezpośrednio na skórę. Tego typu utrudnienia są dla większości kobiet nie do zaakceptowania i chcąc odsłonić jak największą część swojego ciała po prostu decydują się one na założenie stringów, czasami nawet typu micro. Niestety okazuje się to w związku z powyższym niezbyt trafnym rozwiązaniem. Są już na szczęście wymyślone pewne nowości, które dbają o codziennych naturystów, którym nie straszne jest chodzenie na co dzień do pracy bez bielizny osobistej. Przeczytacie o nich w jednym z naszych artykułów w projekcie "O bieliźnie".

Komentarze [17]

    • "są niebezpiecznym dla zdrowia i życia siedliskiem bakterii i wirusów. Jest to spowodowane faktem, że stringi NIE pozwalają docierać powietrzu do miejsc intymnych" bo "O niebo lepsze wydaja się być stringi bawełniane, które NIE przepuszczają powietrza do miejsc najbardziej intymnych" Pierwszy cytat mowi o tym ze to źle bo nie przepuszczają, ale lepsze są bawełniane bo te też nie przepuszczają? Jakieś jaja... A ludzie w to wierzą.
    • 0
    • Masakra! Okazuje się, że co druga rzecz zagraża życiu bądź zdrowiu... Ludzie nie przesadzajmy, niedługo będziemy chodzić w kulach ochronnych jak w filmach pokazują xD żeby uniknąć bakterii albo żeby grypą się nie zarazić od kogoś lub jak nas samochód potrąci to się odbijemy tylko i jazda dalej... Dla mnie ten artykuł to paranoja... Życie jest jedno więc nie powinno tak wszystkiego brać do siebie. (Oczywiście o higienę należy dbać)ale tak czy siak ja stringi lubię i chodzić w nich będę :)
    • 0
    • na pewno koronkowe figi są zdrowsze od stringów... co za absurd...
    • 0
    • Moj chlopak lubi lizać draski.... ;|
    • 0
    • hProponuję poszukac inne artykuly na necie przeczytac bo chyba nie za bardzo zrozumialyscie o co chodzi. Stringi przylegaja do odbytu zbyt silnie i dlatego nie ma wymiany powietrza bawlena nie bawelna to tez inna sprawa. Osobiscie dalszy opis w podanym przeze mnie linku jest juz poprostu ochydny no ale każdy nosi to co lubi...np na wp art pt stringi szkodliwe dla zdrowia niestety nie moge wkleic tego tutaj :/
    • 0
    • Chyba trochę ich poniosło. Z resztą figi czy szorty również mogą być wykonane z takich syntetycznych materiałów. Osobiście lubię każdy rodzaj majteczek, od stringów, poprzez figi i na szortach kończąc. Chociaż najbardziej podobają mi się stringo-szorty bo łączą w sobie to co najbardziej lubię w tych dwóch modelach.
    • 0
    • ja uważam, że są przede wszystkim nie wygodnę, więc nie korzystam ; )
    • 0
    • w zyciu nie czytalam jeszcze takich bzdur. Stringi sa swietne. mozna je dosac z bawelny jesl ktos bardzo chce. sa sexi i bardzo wygodne. Zadrapania do jeansow ? kto to wymyslil? a co do higieny, no coz trzeba sie myc, podmywac , uzywac wkladek higienicznych czy sie nosi zwykle barchany czy tez miniaturowe majteczki.
    • 0
    • Uważam, że higiena to najważniejsza sprawa - niezależnie czy nosimy stringi czy figi. Ja również preferuje ten fason i nigdy nie maiłam jakiś problemów związanych z miejscami intymnymi. Ale dbam o siebie. I polecam to innym. A zrezygnowania całkowicie z bielizny sobie nie wyobrażam. To moim zdaniem niehigieniczne i strasznie krępujące!
    • 0
    • Otóż to, przede wszystkim trzeba dbać o higienę osobistą (przecież szybki prysznic codziennie, powinien być podstawą, jeśli ktoś chce się czuć świeżo i dbać o zdrowie), a co za tym idzie, wskazane jest zmieniać bieliznę CODZIENNIE, więc myślę, że przy stosowaniu się do powyższych wskazań nie powinno być jakiegoś specjalnego zagrożenia życia. Każdy nosi to co lubi, w czym mu jest wygodnie i to co mu się podoba, także na siłę nikogo się nie przekona do swoich racji. Nie mniej jednak stwierdzenie że stringi mogą zabić, stało się dla mnie troszku przesadzone, bo chyba naprawdę trzeba by było totalnie o siebie nie dbać, żeby doprowadzić do jakiejś infekcji czy nie daj BOŻE ostrego zapalenia tragicznego w skutkach. Na wszystko jest sposób, tylko trzeba działać z głową. Ja i tak preferuję figi więc nie będę walczyć o dobre imię stringów (choć czasem sama noszę w lato ;)) ale też nie zamierzam robić z igły widły i ostrzegać przed troszku wyolbrzymionymi skutkami ich noszenia ;)
    • 41
    • owszem moga byc niebezpieczne jesli kobiety nie maja odpowiedniej Higieny osobistej :) a i bywa i tak niestety :) akurat kobieta szanujaca siebie swoje cialo i czystosc nigdy nie dopusci do stanów krytycznych zagrazajacych w tak ewidentny sposob zdrowiu :) jesli komus cos sie nie podoba to i tak znajdzie sposob by przedstawic to w najgorszym swietle :) tak jak "zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy" :D chcac cos wyeliminowac musimy dzialac droga destrukcji w swiecie bieliznianym jak widac tez jest taki haczyk:) ja posiadam stringi lubie je nosic i nie zamierzam zrezygnowac ;) nie taki Diabel straszny jak go maluja :) uwazam ze ten artykul jest przesadzony w kilku kwestiach ale wiadomo kazdy odbierze ten fakt jak bedzie chcial :) i mniej czy wiecej wezmie ta informacje do siebie :) kobiety wiedza co robia ate ktore zaopatruja sie w bielizne z najnizszych polek musza byc swiadome swojego czynu! :) i skladu takiej bielizny w ktorej na metce nie ma waznych informacji :) wszystko jest dla ludzi :) a ja i tak UWIELBIAM STRINGI ! I Zdania nie zmienie :P nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo :D zawsze bylo jest i bedzie Jakies ALE!
    • 54
    • No i teraz się cieszę, że nie noszę stringów. Musze koniecznie ten artykuł pokazać mojej córce i siostrze. Dziękuję za niego.
    • 30
    • No cóż, trzeba uważać. Czasami nie mamy nawet pojęcia w ilu prozaicznych czynnościach popełniamy błędów mogących zagrażać naszemu zdrowiu. Ja stringi zakładam od czasu do czasu. To chyba nie jest zbrodnia, ale po tym artykule pewnie i to ograniczę.
    • 58
    • Betikul ja zwracam na to uwagę i nie obchodzi mnie co w modzie jest ale co dla mnie jest dobre i zdrowe!!!Wolę bawełnę niż syntetyk!!!Co do innych kobiet radzę uważać na to co się nosi gdyż jeśli się zachoruje to leczenie długo trwa :(
    • 4
    • Zgadzam się z badaczami jeżeli chodzi o stringi wyprodukowane z materiałów innych niż bawełna. Stringi są nie wygodne,blokują dopływ powietrza,powodują rozwój różnych wirusów.Tylko kto na to zwraca uwagę...Moda górą
    • 6
    • przeczytałam artykuł i... uśmiechnęłam się :) moje życie i zdrowie jest baaaardzo zagrożone, bo noszę głównie stringi. Fig mam bardzo niewiele. Uważam jednak, że tutaj w grę wchodzi higiena osobista. Jeśli o nią dbamy, to wirusy nie mają prawa bytu. Zresztą... przecież nie nosimy stringów 24 godziny na dobę, przynajmniej ja.
      Mam też wrażenie, że naukowcy nie mają się czym zajmować, dlatego próbują we wszystkim znaleźć coś, co szkodzi zdrowiu albo życiu... a nie lepiej byłoby zająć się poszukiwaniem leku na HIV i AIDS?
    • 17
      • ags
      • 2011-02-27
    • Ha, okazuje się że już nawet tak prozaiczne rzeczy jak stringi mogą zagrażać naszemu życiu.. no, ale nie bez powodu mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach, prawda? Ja osobiście mam w swojej kolekcji kilka sztuk stringów, jednak bardziej preferuję figi ponieważ są wygodniejsze i lepiej wyglądają :)
    • 32