Wywiad Bielizna

2012-03-09

Siła polskiej marki - rozmowa z Podlaskim Klastrem Bielizny

2

Podlaski Klaster Bielizny to pierwsza tego typu organizacja, która działa w branży bielizny. Jej działania są skierowane na dynamiczny rozwój firm oraz innowacyjność. Ma on również pomagać promować polskie marki. O działalności Klastra, jego celach i polskiej bieliźnie rozmawialiśmy z jego koordynatorką – Martą Zawieracz.

OBieliznie: Jak wyglądał początek Klastra?

Klaster: Początek był w 2008 roku, kiedy sami przedsiębiorcy stwierdzili, że chcą ze sobą współpracować. Założycielami były firmy: Ava, Axami, Gaia, Gorteks, Kinga, Kontri, Kostar, Mat. To były czasy kiedy rozpoczynał się kryzys gospodarczy. Zacieśnienie współpracy było jedną z alternatyw, aby w miarę bezpiecznie go przejść. Nie była to żadna inicjatywa odgórna władz miasta, sami przedsiębiorcy wyrazili taką chęć i szukali partnerów.

OBieliznie: Czy pomysł wyszedł od jednej firmy?

Klaster: Białystok to bardzo charakterystyczne miasto i zagłębie producentów bielizny. Istniała tu kiedyś Spółdzielnia Pracy „Wzorcowa”, a kiedy upadła, jej pracownicy zaczęli zakładać własne firmy. W efekcie w samym Białymstoku jest aktualnie ok. czterdzieści osiem firm bieliźniarskich! Dzięki pracy w spółdzielni producenci posiadali niezbędne doświadczenie do startu z własnym biznesem.. Po pewnym czasie funkcjonowania na rynku niektórzy z nich doszli do wniosku, że lepiej jest obrać strategię współpracy niż twardej konkurencji, narodziła się idea Podlaskiego Klastra Bielizny.

OBieliznie: Powodem powstania było zjednoczenie się przeciwko konkurencji, ale na zewnątrz Białegostoku?

Klaster: To na pewno jest jeden z powodów, należy jednak pamiętać, że Klaster jest zrzeszeniem podmiotów współpracujących w jednej branży, nie tylko producentów, ale też dystrybutorów czy nawet agencji marketingowych. Głównym powodem jest więc chęć wykorzystania efektu skali. Podam przykład, jeżeli w naszym Klasterze jest ośmiu producentów i wszyscy wytwarzają pudełka do swoich produktów, to w przypadku zamówienia wspólnego wyjdzie to taniej. Hurtowa produkcja się po prostu bardziej opłaca. Klaster obecnie istnieje prawie cztery lata, dzięki czemu ma już zwartą strukturę organizacyjną, którą zauważają również Władze Miasta lub różnego rodzaju agencje, dzięki którym jeździmy na targi zagraniczne. Benefitów jest więc sporo.

OBieliznie: Na co obecnie skierowana jest działalność Klastra, do czego dążycie, jakie macie cele?

Klaster: Nasze cele są bardzo dynamiczne, po osiągnięciu jednego, wyznaczamy sobie od razu kolejne. W tym momencie jesteśmy najbardziej skoncentrowani na promowaniu polskiej bielizny w kraju. Aż 40% naszej produkcji jest skierowanej na eksport, a w Polsce niestety jesteśmy dość mało rozpoznawalni. Wydaje mi się, że na rynku jest niedosyt naszych rodzimych brandów. W sklepach częściej spotykamy produkty droższe i zagraniczne, a brakuje produktów ze średniej półki cenowej, które są naprawdę dobre jakościowo. Nasi lokalni producenci mają tych samych dostawców (materiałów – red.) co duże, znane firmy, przy produkcji korzystają też z zaawansowanych technologii.

Drugim celem jest ciągłe doskonalenie produkcji pod względem jakościowym i technologicznym. Chcemy jeszcze bardziej dopasować ją do preferencji konsumentów, właśnie dlatego w zeszłym roku stworzyliśmy pierwszą wspólną kolekcję wszystkich zrzeszonych marek - Silver Collection, opartą o technologię jonów srebra, które działają antybakteryjnie i prozdrowotnie.

Zdjęcia: Podlaski Klaster Bielizny
  • Siła polskiej marki - rozmowa z Podlaskim Klastrem Bielizny - Silver Collection

OBieliznie: Wspominała Pani, że 40% produkcji jest skierowane na eksport. W którym kierunku bardziej, wschód czy zachód?

Klaster: Właściwie to cały świat. Eksportujemy zarówno do Australii, jak i Arabii, Stanów Zjednoczonych itd. Również na targach w Paryżu spotykaliśmy się z klientami dosłownie z całego świata. Ciężko więc mówić o jednym kierunku wszystkich firm. Każdy producent ma swoje własne kanały dystrybucyjne.

OBieliznie: Czy dostrzegają Państwo różnice w dystrybucji, oraz zapotrzebowaniu klientów na rynkach wschodnich a zachodnich?

Klaster: Tak oczywiście, każdy rynek jest inny. Jedna z naszych firm, która dołączyła do Klastra niedawno - Expose Beauty, na początku zajmowała się głównie importem do Stanów Zjednoczonych i szybko zorientowała się, że amerykańscy konsumenci mają zupełnie inne preferencje. Kiedy u nas modne jeszcze były wysokie figi, to u nich trendy były matki o bardzo niskim stanie. Ciężko więc było dopasować jedno do drugiego. Na pewno widoczne są różnice pomiędzy rynkiem amerykańskim, europejskim czy wschodnim.

OBieliznie: Co dla przeciętnego klienta może znaczyć Podlaski Klaster Bielizny?

Klaster: Najważniejszym punktem jest gwarancja jakości, to że nasze produkty są wytwarzane tutaj na miejscu, z dobrych jakościowo materiałów. Gwarancja, że korzystamy z najnowszych technologii. Sam Klaster dba o jakość od samego początku. W momencie gdy zgłasza się do nas firma, która chce dołączyć do Klastra bardzo restrykcyjnie sprawdzamy ją pod względem dbałości o jakość oraz wykorzystywanych technologii. Robimy to ponieważ zależy nam aby klient kojarzył Podlaski Klaster Bielizny z najwyższą jakością, w przystępnej cenie.

OBieliznie: A jaką rolę w stosunku do klienta odgrywa Klaster?

Klaster: Jesteśmy swoistym nadzorcą, który stara się dbać o cały rynek bielizny w Polsce. Białystok, biorąc pod uwagę ilość zlokalizowanych producentów, ma ogromny potencjał, my zaś staramy się dbać o rozwój całej branży i promować ją w Polsce oraz poza granicami kraju. Nasza działalność jest doceniana już nie tylko przez firmy z Podlasia, ale także te z rejonu całej Polski Wschodniej. Członkami Klastra są także podmioty z Olsztyna – Hurtownia Mada i Fabio – producent bielizny męskiej, a także Expose Beauty z Sanoka.. Świadczymy również usługi konsultanckie, pomagamy konsumentom dobierać bieliznę. Dla nas jednak tym pierwszym i najważniejszym celem jest rozwijanie całego sektora branży bieliźnianej, promowanie go w naszym kraju, ponieważ za granicą radzimy sobie całkiem dobrze. Polacy niestety mają słabą świadomość odnośnie polskich marek.

OBieliznie: Czy w pewnym momencie logo Podlaskiego Klastra Bielizny nie zastąpi wizerunków zrzeszonych w niej marek?

Klaster: Nie planujemy łączyć tych firm w jedną całość. W tym momencie istnieje struktura, która pomaga we współpracy w określonych obszarach oraz w rozwoju. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że są to indywidualne marki i produkty. Po trzech latach współpracy widać różnice pomiędzy poszczególnymi producentami. Każdy z nich specjalizuje się w czymś innym, np. Gaia kojarzona jest głównie z dużymi rozmiarami; Kinga to bielizna dla kobiet odważnych, pewnych siebie; Axami to propozycje bardziej erotyczne, ekskluzywne; Gracja to głównie bielizna ślubna. Ta specyfika marek jest więc bardzo zauważalna.

OBieliznie: Klaster istnieje prawie cztery lata, co można uznać za jego największe osiągnięcie?

Klaster: Naszym zdaniem najistotniejszy jest fakt stałego budowania sieci informacji i współpracy pomiędzy członkami Klastra, ponieważ informacja jest czymś, co jest bezcenne. Ogromnymi osiągnięciami są również wyjazdy na targi czy wspólne pokazy, wydanie wspólnej kolekcji. To umacnia pozycje tych firm. Proszę sobie wyobrazić sytuacje w innej branży, że do jednego stołu co tydzień zasiada ośmiu konkurentów. Inaczej przecież nie da się tego nazwać, niż konkurencja, produkują produkty z tej samej kategorii, dla tej samej grupy klientów. Można więc uznać, że taka współpraca to największy sukces. To jest zdrowa konkurencja, która buduje a nie niszczy.

Zdjęcia: Podlaski Klaster Bielizny
  • Siła polskiej marki - rozmowa z Podlaskim Klastrem Bielizny - Targi

OBieliznie: Czego dotyczy ten przepływ informacji między odbiorcami a Klastrem?

Klaster: Chodzi m. in. o sprzedaż. Do Klastrazgłaszają się osoby, które chcą dystrybuować nasze produkty. Ostatnio pojawiła się Pani, która chciała sprzedawać nasze marki w Australii. My otrzymujemy taki kontakt, a później przekazujemy go dalej, bezpośrednio do producentów. Pomagamy również dobrać właściwą bieliznę, do oczekiwań klientów. Biuro Klastra dysponuje pełną ofertą wszystkich zrzeszonych firm, jest to więc miejsce, w którym każdy może uzyskać kompleksową informację na wskazany temat. Chętnie pomagamy też studentom, którzy piszą o naszym Klastrze prace dyplomowe.

OBieliznie: Czy podczas cotygodniowych spotkań wymieniają się Państwo również wiedzą o aktualnych trendach w modzie? Czy takie kwestie są też ważne dla Klastra jako całości?

Klaster: Tak, następuje taka wymiana wiedzy. W ciągu dwóch ostatnich lat zakupiliśmy cztery Trend Book’i z Paryża, wszystkie firmy mają do nich dostęp i mogą je wypożyczać. Są one dobrym punktem inspiracji. sprawą oprócz tego jest też możliwość konfrontowania tej wiedzy z innymi członkami Klastra, którzy są otwarci na modę i nowe trendy.

OBieliznie: Co Klaster planuje robić aby poszerzyć świadomość klientów w stosunku do rodzimych marek?

Klaster: Ważny jest z pewnością intensywny marketing, organizowanie pokazów, uczestnictwo w targach, planujemy również otwarcie wspólnego sklepu stacjonarnego i nad tym obecnie pracujemy. Wszystkie te działania muszą być jednak realizowanie równolegle. Dzięki temu rozpoznawalność marek powinna się zwiększyć. Jeżeli uda nam się zrealizować ten plan, to optymistycznie zakładamy, że sklepów firmowych pojawi się więcej. Zdajemy sobie sprawę, że pomimo dynamicznego rozwoju sieci sprzedaży internetowej, klienci wciąż są przywiązani do kupowania w sklepach stacjonarnych, gdzie bieliznę mogą przymierzyć. Na ten moment staramy się jednak promować nasze sklepy internetowe, gdzie każdy klient znajdzie bardzo bogatą ofertęw korzystniejszej cenie. Oprócz tego zapraszamy również na nasz Fanpage gdzie często organizujemy ciekawe konkursy z nagrodami.

OBieliznie: Większość klientów obawia się dobrania złego rozmiaru, kiedy nie ma możliwości przymierzenia. Czy to jest największy problem takiej formy sprzedaży?

Klaster: Problem polega raczej na tym, że większość portali branżowych bardzo intensywnie promuje w Internecie produkty zagraniczne, z którymi jest niestety pewien problem – rozbieżność rozmiarów. Przeciętna „Kowalska” nie koniecznie zdaje sobie sprawę, że zagraniczna rozmiarówka to zupełnie coś innego niż polska. Później odwiedzając polski sklep z bielizną okazuje się, że tutaj ma zupełnie inny rozmiar niż tam. Jak w takim razie skonfrontować tą wiedzę? Istnieją już specjalistki od rozmiarów i doboru bielizny tzw. brafiterki i bardzo dobrze, że można do takich osób pójść, poradzić się, przymierzyć. To byłoby świetne rozwiązanie, gdyby tylko ich wiedza była dopasowana do rzeczywistości polskiej. Niestety brafiterki w tym momencie dobierają Paniom głównie bieliznę zagraniczną. Klientka wychodzi zadowolona bo uzyskała poradę, jednak w takiej cenie, że prawdopodobnie idąc następny raz po bieliznę dwa razy się zastanowi. Docierały do nas również różne niepokojące sygnały odnośnie tej profesji. Ponieważ jest to zawód nowy, pojawił się ogromy boom na tego typu usługi. Kobiety idąc do sklepu, gdzie jest brafiterka, oczekują profesjonalnej porady, a później wracają do nas i mówią, że „od tej porady to im się aż obtarcia zrobiły”. Dobrze, że takie usługi są na rynku, ale w tej chwili większości brafiterek niestety nie można zaliczyć do grona profesjonalistek.

OBieliznie: Na koniec porozmawiajmy o planach, już wiemy, że chcą Państwo otworzyć sklep, na co jeszcze możemy liczyć?

Klaster: Planujemy również rozpocząć współpracę z Białostockim Parkiem Naukowo – Technologicznym, chcielibyśmy stworzyć tam laboratorium, które będzie certyfikowało nasze produktypod kątem jakościowym. Jesteśmy na etapie prowadzenia rozmów. Nasze firmy planują także rozbudowy swoich siedzib, ponieważ produkcja rozwija się bardzo dynamicznie. Planujemy również kontynuować plany związane z Targami zagranicznymi, , ponieważ są one dla nas świetnym źródłem inspiracji i nowych kontaktów.

OBieliznie: Dziękujemy bardzo za przybliżenie naszym czytelnikom, czym jest Klaster. Życzymy dalszego dynamicznego rozwoju!

Komentarze [9]

    • faktycznie ciekawy wywiad o brafitterkach,szkoda tylko że Klaster nie napisał dlaczego brafitterki dobierają biustonosze zagranicznych firm ? jakby klaster postarał się o wyższa jakość i szerszy zakres rozmiarów to może braftterki dobierałby i ich staniki a tak niestety, Klaster wciska klientki nie tyle w za małe a w źle skrojone i zaprojektowane biustonosze.a na rynku są już produkty polskie które bardzo chętnie dopasowują brafitterki i ja mam taki dopasowany przez brafitterkę. i mam też taki dopasowany przez brafitterkę z klastra z którego mój biust uciekał każdą stroną ...ale jak to powiedziała ta brafitterka "tak musi być taki biust" , a jednak nie musi. Drogi Klastrze uczyć się powinieneś od firm zagranicznych a nie szerzyć nieprawdę.
    • 0
    • wow, nie wiedziałam że w Białymstoku jest taki bieliźniarski raj
    • 0
    • Niekóre z pozycji mnie po prostu zachwyciły! Sama wybieram Kingę i Gorteks, które między innymi wchodzą w skład podlaskiego klastera.

      Karolina H.
    • 0
    • Z tego co kojarzę na Podlaski Klaster Bielizny składa się kilka firm np Mat. Sama właśnie poznałam tą firmę przez Podlaski Klaster. Mam dwa biustonosze od Mat'a i stringi i jestem bardzo zadowolona - push up'y pięknie modelują i powiększają optycznie piersi a przy tym są bardzo wygodne, tak bardzo polubiłam tą markę, że kilka dni temu zamówiłam kolejny biustonosz tej marki, tym razem czarny.
    • 0
    • Potwierdzam! Najlepszy sklep internetowy z bielizną damską w Polsce!
    • 0
    • wywiad rzeka :D a mi się i tak wydaje że marki mają podobny styl ale to nic złego
    • 1
    • Ciekawa wypowiedź o brafiterkach, nigdy nie patrzyłam na to pod takim kontem. Ciekawe czy kiedyś pojawią się specjalistki od Polskiej bielizny :).
    • 1
    • Podobają mi się najbardziej rzeczy od Avy i Gai. Fajnie że polskie marki współpracują.
    • 0
    • Nie wiedziałam, że sprzedają bieliznę w tylu miejscach :)
    • 1