Artykuł Ciekawostki

2010-01-10

Rekordziści w kradzieży bielizny

0

Czytając artykuły na temat bielizny coraz częściej spotykamy te odnoszące się do kradzieży bielizny. Tym razem przedstawimy Wam jednak dwie rekordowe kradzieże, których sprawcy zostali złapani, a ilość skradzionych sztuk bielizny może wprawiać niektórych w ogromne zdziwienie. Pierwszą z sensacyjnych kradzieży, które chcemy opisać miała miejsce w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Waszyngtonie. 24 – letni maniak zdołał zebrać 1613 sztuk różnego rodzaju bielizny. Możemy jedynie domyślać się, do jak niecnych czynów dochodziło podczas jego samotnych nocy z używaną bielizną... Kolekcjoner bielizny działał przez nieokreślony czas. Wiadomo jednak z całą pewnością, że dokonał kilkudziesięciu włamań do domów nieznanych mu zupełnie kobiet. Podczas napaści na tle rabunkowym nie ginęły jednak żadne przedmioty oprócz.. damskiej bielizny. Być może dlatego maksymalny wymiar kary jaki może zostać mu wymierzony to jedynie 45 dni. Być może na korzyść zagrała także sytuacji, w jakiej złodziej został złapany. Mianowicie wisiał on zaklinowany w oknie pralni, z której oczywiście kradł niepraną bieliznę. Jak się okazało w jego domu znajdowało się ponad 40 kilogramów tego rodzaju odzieży. Ogólnie rzecz biorąc sytuacja mogla okazać się na tyle śmieszna, że policja ze współczuciem nie oskarżyła maniaka o kradzieże na tle rabunkowym, lecz o zwykle złodziejstwo. Na pewno znaczący wpływ na zaistnienie tego faktu miało także przyznanie się do winy przez tego niezwykłego pasjonata. Dla nas liczy się jednak przede wszystkim rozmiar kradzieży – 1613 sztuk bielizny zapisujemy w ścisłej czołówce kradzieży wszech czasów, mimo iż kradzież ta miała miejsce niespełna rok temu.

Druga spektakularna kradzież miała miejsce w Niemczech, choć tym razem łupem złodzieja padło niespełna 1100 sztuk bielizny, w tym zdecydowaną większość stanowiły majtki i kąpielówki. Niemiecki pasjonat bielizny był niespełna dwa razy starszy od złodzieja z Waszyngtonu (być może dlatego nie dorównał mu osiągniętym wynikiem skradzionych majtek). Jak przystało na wiek zwiększyły się jednak wymagania kolekcjonera bielizny. Nie zadowalał się on już bielizną prawie nieużywaną i nieposiadającą wyraźnych oznak użytkowania. Fakt ten doskonale tłumaczy miejsce jego zatrzymania, którym była hala sportowa w miejscowości położonej niedaleko Frankfurtu nad Menem. Mężczyzna został złapany na gorącym uczynku w momencie usiłowania kradzieży 3 par majtek zmęczonych zawodniczek sportowych. Doskonale tłumaczy to też fakt, że po przeszukaniu jego mieszkania i znalezieniu w nim 1100 sztuk bielizny funkcjonariusze musieli udać się po maski przeciwgazowe... Wyrok w tej sprawie nie jest jeszcze znany, gdyż sytuacja miała miejsce stosunkowo niedawno. Warto jednak śledzić go, gdyż będziemy mieli możliwość porównania wyroków w kwestiach bieliźniarskich na platformie europejskiej oraz amerykańskiej. Pozostaje tylko czekać, aż w Polsce znajdziemy swojego pasjonata bielizny używanej i Panie będą musiały o wiele bardziej uważać na swoją bieliznę niż teraz. Miejcie się więc na baczności!

Komentarze [5]

    • Ja otrzymywałam propozycje zapłacenia sporej sumy pieniędzy za moja używaną bieliznę. Dla mnie to ogromnie niesmaczne.
    • 0
    • ale obrzydliwi zboczeńcy :P musieli się podle czuć, kiedy ich łapali!
    • 0
    • No i Japończyk, o którym piszecie w innym felietonie.... Hmm, dziwne hobby conajmniej.
    • 29
    • Pewnie to fetyszyści.Cóż niektórzy to mają hobby...
    • 1
    • A co oni hurtownie chcą z tą bielizną otwierać? :)
    • 0