Wywiad Bielizna

2012-04-02

Projektowanie jest moją miłością – rozmowa z Patrycją Popłońską

2

Niedawno mieliśmy okazję uczestniczyć w otwarciu „Fabryki Mocy” w Lublinie, gdzie mogliśmy zobaczyć na żywo dwie kolekcje polskiej projektantki – Patrycji Popłońskiej. Na żywo prezentuje się ona jeszcze lepiej niż na zdjęciach, a sam pokaz był ubarwiony piękną muzyką oraz choreografią modelek. Oprócz bielizny mogliśmy zobaczyć również oryginalną kolekcje biżuterii autorstwa Anny Dziurawiec. Po pokazie mieliśmy okazję porozmawiać z Patrycją o marce Amulet, której jest twórczynią.

  • Projektowanie jest moją miłością – rozmowa z Patrycją Popłońską

OBieliznie: Opowiedz nam o kolekcjach, które można było zobaczyć na pokazie.

Patrycja: Na pokazie można było obejrzeć dwie kolekcje – Aqua Nymph oraz Night Romance. Pierwsza z nich została stworzona na potrzeby fotografii podwodnej. Jest ona zainspirowana kolorowym światem, znajdującym się pod powierzchnią wody, rafą koralową oraz fantastycznymi stworzeniami. To co charakteryzuje tą kolekcje to duża różnorodność krojów oraz barw. Moim celem nie było stworzenie bielizny codziennego użytku , ale bielizny przeznaczonej na specjalne okazję. Wyróżnia się ona tym, że jest zdecydowanie bardziej fantazyjna i może przez co troszkę w mniejszym stopniu pełni funkcję użytkową.

Druga kolekcja nazywa się Night Romance. Powstała ona z mojego zamiłowania do czerni. Jest to bielizna elegancka i wyrafinowana, która również jest przeznaczona na specjalne okazję. Świetnie sprawdzi się wieczorową porą.

  • Projektowanie jest moją miłością – rozmowa z Patrycją Popłońską - pokaz

OBieliznie: Czy miałaś już okazje uczestniczyć wcześniej w sesji zdjęciowej pod wodą?

Patrycja: Tak, zdjęcia do kilku moich projektów odbywały się właśnie w takich warunkach. Dodatkowo sama miałam okazję kiedyś pracować jako modelka dla telewizji Fashion Tv stacjonującej na Filipinach , co było dla mnie niezwykle ciekawym doświadczeniem. To sprawiło, że postanowiłam wyjść po za ramy samego modelingu i stworzyć całą kolekcje z tym właśnie przeznaczeniem – fotografią podwodną. Ten pomysł już od dłuższego czasu zaprzątał moje myśli, chciałam pokazać innym moje projekty bielizny, to co siedzi w mojej głowie. Na szczęście szybko pojawiła się okazja ku temu, ponieważ poznałam fotografa, który zajmuje się tego typu zdjęciami i mogłam z nim współpracować. Dzięki temu moja koncepcja nabrała realnych kształtów i pojawiła się kolekcja Aqua Nymph. Niedługo planuje stworzyć kolejną sesje zdjęciową pod wodą z tą właśnie bielizną.

OBieliznie: Robisz wiele rzeczy – pozujesz, projektujesz, robisz zdjęcia, co z nich jest Twoją największą pasją?

Patrycja: To co kocham najbardziej to zdecydowanie projektowanie. Ta pasja zaczęła się we mnie rozwijać głównie dzięki mojej babci i dziadkowi którzy byli krawcami. Często obserwowałam ich podczas pracy. Moja babcia zawsze szyła oryginalne kreacje dla siebie samej na specjalne okazje . Postanowiłam więc rozpocząć studia na Politechnice Łódzkiej w kierunku Wzornictwa. To wzbogaciło mnie o niezbędną wiedzę, będącą solidną podstawą do wykonywania zawodu projektanta ubioru.

OBieliznie: Jak wygląda cały proces projektowania, co jest w nim najtrudniejsze?

Patrycja: Część pomysłów mam już w głowie i wtedy tylko staram się je przelać na papier. Czasami jednak zdarza się tak, że sam rysunek nie daje mi wystarczającej satysfakcji, nie odwzorowuje w pełni mojej wizji. W takim przypadku wybieram materiał i dodatki, a później upinam je na manekinie. Czasami robie to kilkakrotnie, aż w końcu będę zadowolona. Przy takim sposobie pracy nawet intuicyjnie mogę wyczuć czy to jest właśnie ten efekt, który chciałam osiągnąć oraz czy ten projekt będzie dobry. Jeżeli poczuje, że to już jest właśnie „to”, wtedy zabieram się za realizacje projektu. Często też dane modele szyję najpierw z myślą o sobie samej, a później wprowadzam do kolekcji. Jedynym problem, w przypadku takich prototypów jest to, że są one w bardzo małym rozmiarze, gdyż sama noszę XS (śmiech).

To co jest jednak najtrudniejsze w zawodzie projektanta, to tak naprawdę trafić w gust odbiorcy. Jak wiadomo, każda z nas jest zupełnie inna, lubi odmienne rzeczy, ma inne ciało. Jedna kobieta będzie próbowała zatuszować swój biust, bo będzie jej się wydawać, że jest zbyt duży, inna natomiast dlatego, że jest dla niej zbyt mały. Z tego powodu staram się tworzyć kolekcje, które będą różnorodne nie tylko pod względem detali, ale też krojów. Dzięki temu każda kobieta ma szanse w mojej kolekcji znaleźć coś dla siebie.

OBieliznie: Czy na takim etapie masz już przygotowane pasujące tkaniny?

Patrycja: Posiadam swoją bazę materiałów z których korzystam podczas projektowania. To właśnie wśród nich zazwyczaj wyszukuje takie, które będą pasowały do moich pomysłów. Podczas tworzenia sprawdzam jak dany materiał się układa na ciele, czy pasuje w ogóle do danego modelu. Jeżeli widzę, że tak, to wtedy dokupuję jego odpowiednią ilość. Kiedy natomiast żaden z moich materiałów nie pasuje do danego projektu, a wiem, że jest to pomysł, który warto zrealizować, wtedy staram się wyszukać coś innego. Lubię w tej kwestii eksperymentować. Materiały które najbardziej lubię, to różnego rodzaju dzianiny, oraz transparentne siatki. W moich kolekcjach jest dużo prześwitujących elementów, ponieważ dodają one bieliźnie tajemniczości i elegancji.

OBieliznie: Jakie elementy są jeszcze charakterystyczne dla Twojego stylu?

Patrycja: Stawiam zawsze w swoich projektach na oryginalność. To ważne przy tworzeniu, aby w jakiś sposób się wyróżnić. Nigdy nie kopiuje wzorów, tylko tworze zupełnie nowe, unikatowe, takie, których jeszcze na rynku nie było. Mam zawsze wiele pomysłów na zdobienia i dziwne kroje, jak na przykład monokini. Jeżeli chodzi natomiast o kolory, pomimo, że lubię się nimi bawić, to jednak dominującą barwą w moich kolekcjach zazwyczaj jest czerń. Przy tworzeniu bielizny często też dodaje ciekawe detale, jak kwiaty, perły, czy w ogóle elementy biżuteryjne. Mogę zdradzić również, że w mojej następnej kolekcji również pójdę w tym kierunku. Zamierzam w niej łączyć żywe kwiaty z bielizną. To jest coś, czego jeszcze nigdzie nie widziałam.

OBieliznie: Czy od początku chciałaś stworzyć swoją markę, czy myślałaś o zatrudnieniu się w jakiejś firmie?

Patrycja: Właściwie już od początku marzyłam o stworzeniu własnej marki. Ta ścieżka sprawia, że posiadam dużą wolność wyboru, mogę szyć według własnej wizji i pomysłów. Dzięki temu, moja kreatywność nie jest praktycznie niczym ograniczona. Gdybym tworzyła dla innej firmy, musiałabym się liczyć z pewnymi normami, wymogami, oraz wyznacznikami określającymi grupę docelową. Podczas takiej pracy trzeba myśleć o tym, jaki jest styl danej marki i pod niego podporządkować swoje projekty. Jednak gdybym dostała propozycję od takiej znanej marki jak na przykład Victoria’s Secret, to nie wykluczyłabym takiej współpracy!

OBieliznie: Rozumiem, że Viktoria’s Secret to Twoja ulubiona marka, czy inspirujesz się także pracą innych projektantów?

Patrycja: Rzeczywiście Victoria’s Secret to jedna z moich ulubionych marek. To co mi w niej szczególnie imponuje to organizowane przez nią pokazy, uważam ,że są magiczne i bardzo widowiskowe. Pod tym względem staram się na niej odrobinę wzorować. Mam również swoich ulubionych projektantów. Wśród nich pierwsze miejsce zajmuje przede wszystkim Alexander McQueen. Jego projekty mnie nieustannie inspirują. On również, tak jak ja, fascynował się rafą koralową i światem podwodnym. Tworzył niezwykłe kolekcje którym towarzyszyły wspaniałe pokazy. Sama również chciałabym iść w tym kierunku – tworzyć pokazy, które będą niezwykłym przedstawieniem, będą budzić zachwyt swoim rozmachem. Marzeniem chyba każdego projektanta jest mieć nieograniczony budżet na spełnianie swoich fantazji dotyczących tego, jak ma wyglądać pokaz.

OBieliznie: Wracając do twojej marki, dlaczego nadałaś jej właśnie taką nazwę – Amulet?

Patycja: Amulet jest czymś co przynosi szczęście, ma w sobie zaklętą magie oraz pozytywną energie. Moim zdaniem bielizna powinna spełniać podobną funkcje - poprawiać nam humor, przynosić powodzenie, wytwarzać wokół nas dobrą aurę. Nazwa Amulet ma więc w założeniu kojarzyć się z czymś pozytywnym i odzwierciedlać charakter tego co tworze. Bielizna wszakże ma walory nie tylko użytkowe, ale też ma nam dodawać pewności siebie, sprawiać, że będziemy się czuły wyjątkowo pięknie. Dobrze dobrana bielizna podkreśla nasze najlepsze atuty, dzięki czemu jesteśmy jeszcze bardziej kobiece, atrakcyjne.

OBieliznie: Czy Twoja bielizna może być noszona w ciągu dnia jako element stroju?

Patrycja: Przy dobrym projekcie i odpowiednio dobranych materiałach bielizna może spokojnie zastępować ulubioną bluzkę, tworząc naprawdę ciekawą stylizacje. Wystarczy do niej dobrać kilka elementów z garderoby dziennej, jak na przykład marynarkę i spódnicę czy spodnie i tak ubraną wyjść na ulicę. U mnie w kolekcji jest wiele takich elementów, które z powodzeniem można nosić w ciągu dnia, na przykład niektóre modele body. Dzięki temu, że tą bieliznę możemy ubierać na różne sposoby, jest to rozwiązanie niezwykle wygodne i praktyczne. Wyobraźcie sobie taką sytuację, wracacie z pracy, zrzucacie z siebie tą marynarkę, dodajecie pończochy i już w zaledwie kilka sekund z grzecznej dziewczynki, zmieniacie się w super seksowną kobietę. Czyż to nie jest wspaniałe?

OBieliznie: Dla jakich kobiet tworzysz swoją bieliznę?

Patrycja: Swoje kolekcje głównie kieruje do kobiet z klasą, które chcą czuć się zarówno na co dzień, jak i podczas specjalnych okazji elegancko. Tworzę bieliznę, którą jest zmysłowa i wyrafinowana, ale nie ma się kojarzyć stricte z bielizną erotyczną, czy taką z sexshopu. Ma ona trafiać do kobiet, które lubią nosić coś innego, coś bardziej wyszukanego. Z tego właśnie powodu stawiam na oryginalne projekty, które będą miały w sobie to „coś”, tą magie, dzięki której każdy zwykły dzień stanie się wyjątkowym. Nie określam natomiast grupy wiekowej, moja bielizna kierowana jest do kobiet w każdym wieku, które chcą wyglądać atrakcyjnie.

OBieliznie: Początkującej projektantce jest ciężko się przebić, jaka jest twoja recepta?

Patrycja: Początki niestety mają to do siebie, że zawsze bywają trudne. Najbardziej ciężkim momentem jest sam start, kiedy trzeba zaistnieć i „wyrobić” sobie markę. Jedynym sposobem, aby przetrwać ten czas, to trzymanie się kurczowo swojej pasji. Dążąc wytrwale do celu, w końcu go osiągniemy. Mogę powiedzieć jednak, że dla mnie ten start jest trochę łagodniejszy, dzięki mojej rodzinie miałam już wcześniej styczność z projektowaniem i szyciem. Dużo dało mi również to, że jestem modelką – znam branżę od środka i mam wiele przydatnych kontaktów do fotografów, innych modelek czy wizażystów. Dzięki temu promowanie marki, pokazy czy wykonywanie sesji zdjęciowych bielizny jest dużo łatwiejsze, niż dla osób, które zaczynają od podstaw i nie znają nikogo.

  • Kolekcja bielizny Amulet

OBieliznie: Jak układa się praca z modelkami i fotografami, czy patrzysz na ich pracę bardziej wnikliwie?

Patrycja: Wszystkie sesje zdjęciowe bielizny Amulet są moim autorskimi pomysłami. Podczas współpracy z fotografami i modelkami staram się im przekazać moją wizję. Dzięki temu, że sama miałam okazję spróbować takiej pracy, podchodzę do sesji zdjęciowych i pokazów bardziej profesjonalnie. Znam dobrze możliwości modelek, to w jaki sposób w mogą pozować, aby wypaść jak najlepiej. Podczas zdjęć chętnie dziele się swoim doświadczeniem i podpowiadam dziewczynom, to jak mają się ustawić, jak zagrać mimiką twarzy. Dziele się również swoimi uwagami z fotografem, czasami po prostu wiem z jakiej perspektywy powinien zrobić zdjęcie, pod jakim kątem, żeby wyszło jak najlepiej. Jest to możliwe właśnie dzięki temu, że w sesjach zdjęciowych mogłam uczestniczyć z tych dwóch perspektyw. Czasami jest mi ciężko znaleźć odpowiednie dziewczyny. Panuje taki stereotyp, że modelki są bardzo kapryśne i marudzą. Moim zdaniem najważniejsze jest dobre podejście oraz jasne określenie celu i tego czego się będzie od nich oczekiwać. Jeżeli dziewczyna ma talent i jest pracowita, to zdjęcia wyjdą perfekcyjnie. Niestety, nie zawsze mam decydujący głos, na przykład przy wyborze modelek do pokazu. Niekiedy organizator sam odgórnie narzuca tą kwestie, wtedy pozostaje mi tylko dobrać moją bieliznę tak, aby każda z nich dobrze w niej wyglądała.

OBieliznie: Na koniec powiedz co mogła byś powiedzieć innym młodym projektantom, którzy dopiero zaczynają?

Patrycja: Wszystkie takie osoby zachęcam, aby realizowały swoje marzenia i fantazję. Jeżeli projektowanie jest ich największą pasją, to sukces jest po prostu murowany. Warto być również wytrwałym i konsekwentnie dążyć do swojego celu. Nie należy się zbytnio przejmować niepowodzeniami, a tym bardziej negatywnymi komentarzami. Być może, to wydaje się być oczywiste, ale po prostu trzeba robić swoje i nie poddawać się.

OBieliznie: Dziękujemy za rozmowę i życzymy, aby Twoje projekty jak najszybciej trafiły do sprzedaży!

Komentarze [6]

    • Dobrze wiedzieć, że Polska też może pochwalić się własnymi projektami bielizny;) Brawa za pomysł! Bielizna ciekawa, chociaż bym też skupiła się na "lepszym" wyborze niektórych modelek, bo to też jest ważne, jeśli produkt ma się podobać i zachęcać do kupienia;)
    • 0
    • Zazdroszczę projektantom możliwości realizacji swoich pomysłów i czerpania z tego pieniędzy! To musi być szczęśliwe życie...
    • 1
    • Mam hopla na punkcie body :) te prezentowane tutaj bardzo przypadły m do gustu. :)

      Karolina H.
    • 0
    • Podoba mi się 1 i 13 z pierwszej galerii - piękne body , idealne do sypialnie ale rownież na lato do jeansów! Na 6 zdjęciu Pani wygląda jakby coś miała w majtkach - zabawnie ;) Cieszy mnie fakt że jest co raz więcej młodych utalentowanych projektantów - oby tak dalej!
    • 1
    • Widziałam już u Was tą kolekcje. Bardzo ładne rzeczy! Życzę samych sukcesów.
    • 0
    • Pani ze zdjęcia nr. 8 jest naprawdę hot!! Chociaż projektantka też niczego sobie ;)
    • 0