O tym, że marka Stella McCartney jest niezwykła nie musimy chyba nikogo przekonywać. My po prostu uwielbiamy jej design! Niedawno zadebiutowała również najnowszą kolekcją bielizny ślubnej, która jest dość niekonwencjonalna. W przypadku bielizny ślubnej występują nieco inne standardy, zazwyczaj oczekuje się projektów w bieli z delikatnymi koronkami lub haftami. Ta kolekcja jest zupełnie inna, a więc również wyjątkowa.
Przede wszystkim rzuca się w oczy kolorystyka, znajdziemy tutaj: beże, cieliste, kość słoniową, a nawet czerwień czy granat, jeśli natomiast szukacie bieli – w tej kolekcji nie ma dla niej miejsca. Abstrahując od temat czy wiedziałyście, że to właśnie cielisty wygląda lepiej pod białymi rzeczami, niż bielizna o tym samym kolorze? Jeżeli nie to koniecznie spróbujcie takiego połączenia, wasza bielizna będzie stanie się niewidoczna. Powracając jednak do kolekcji Stella McCartney to trzeba przyznać, że te modele są bardzo pociągające i nieco niegrzeczne. Czyżby Stella obalała mit niewinnej panny młodej?
W tej bieliźnie będziesz się czuć seksownie, nie odmawiając sobie stu procentowej kobiecości. Pierwszy z kompletów, w kolorze nude, udowadnia, że cielisty wcale nie musi być nudny. W tym komplecie będziesz wyglądać delikatnie, ale dzięki przezroczystości materiału również śmiało. Jeżeli jednak ślub dla Ciebie wiąże się z tradycjami, również odnośnie stroju to bardotka w kolorze kości słoniowej zaspokoi Twoje potrzeby. Idealnie będzie się nadawać pod sukienkę o odkrytych ramionach. A ponieważ do odważnych świat należy, może spróbujesz czegoś bardziej niegrzecznego, jak te komplety w czerwieni? Z ich pomocą przełamiesz schematy, a Twój wybranek może być tylko pozytywnie zaskoczony.
A Wam, który komplet podoba się najbardziej?

Bielizna nocna
Rajstopy
Gorset
Pończochy
Komentarze [3]