Artykuł Zdrowie

2010-03-06

Niebezpieczny gorset

0

Gorset, o którym mowa nie jest w żadnym wypadku podobny do gorsetu ślubnego, choć oczywiście jego wygląd szkieletowy jest tradycyjny. Właściwości mogą jednak wprawić w osłupienie nawet najbardziej doświadczonych znawców bieliźniarskich na świecie.

 

Ten supernowoczesny gorset został zaprojektowany ku temu, aby szerzyć bezpieczeństwo, choć wbrew pozorom może okazać się dla nas niebezpieczny. Skupmy się na jego unikatowym mechanizmie, gdyż jak można się już domyślać posiada on zamontowane urządzenie, które wyróżnia go zdecydowanie spośród gorsetów tradycyjnych. Na stelażu tego niezwykłego gorsetu zamontowane są specjalne czujniki, które maja za zadanie wykrywać nadmierną ilość dwutlenku węgla znajdującego się w powietrzu. Przypominają one tradycyjne szklane ampułki w bardzo małym rozmiarze. To jednak dopiero początek. Owe czujniki połączone są specjalistycznym kablem, który przeprowadza impulsy elektromagnetyczne, powodujące z kolei zaciskanie się szkieletu wokół naszego ciała. Ponadto na gorsecie w momencie zaciskania zaczyna palić się światełko informujące nas o tym, że znajdujemy się w strefie zagrożonej dwutlenkiem węgla.

 

Projekt ten jest niezwykle odważny i innowacyjny, co oznacza, że ma on zarówno zagorzałych przeciwników jak i sympatyków. Skupmy się najpierw na faktycznych argumentach pierwszej z tych grup. Priorytetem dla sceptyków jest niebezpieczeństwo, a raczej jego podwajanie. W momencie zagrożenia dwutlenkiem węgla jesteśmy przygniatani do granic wytrzymałości gorsetem, co w konsekwencji powoduje zmniejszanie dopływu tego związku do naszego organizmu, lecz jednocześnie odcina nam także dopływ tlenu. Co prawda uścisk nie może być na tyle silny, by zabić, lecz może spowodować poważne osłabienie organizmu w momencie, gdy będziemy czuli potrzebę ucieczki z miejsca zagrożonego zbyt dużą ilością dwutlenku węgla w powietrzu. Ponadto wątpliwa jest dla nich funkcja światła informującego o rozpoczęciu zaciskania się gorsetu. Np. w przypadku zaśnięcia oczywiste jest, że nie zauważymy takowego światełka i być może ucisk narazi nas na trwały uszczerbek na zdrowiu.

 

Sympatyków projektu jest jednak więcej. Łatwo odpierają oni zarzut dotyczący nieefektywności światełka podczas snu. Stwierdzają oni, że to właśnie uciskanie ma pomóc w sytuacji kryzysowej i wybudzić nas z niej – np. w momencie, gdy podczas snu zaczął ulatniać się dwutlenek węgla i światełko sygnalizujące nie jest w stanie wpłynąć na naszą reakcje. Kolejnym argumentem jest niezbyt duża siła ucisku i możliwość ewentualnego zdjęcia gorsetu w przypadku jego precyzyjnego założenia z dostosowaniem do gabarytów. Ponadto światełko informujące nas w normalnym warunkach o zwiększającym się stężeniu jest uruchamiane wcześniej niż ucisk, wobec czego zawsze mamy dłuższą chwilę na reakcje związaną z tym bodźcem. Wobec powyższego nie staje się on dla nas tak niebezpieczny jak jest to wmawiane przez sceptyków – innymi słowy nie taki diable straszny jak go malują...

 

My bardziej skłaniamy się ku wersji drugiej, aczkolwiek Wam także pozostawiamy indywidualną decyzję w kwestii oceny tego gorsetu. Ogólnie rzecz biorąc nie trafił on jednak jeszcze do seryjnej produkcji, aczkolwiek w dobie zwiększonej liczby wypadków związanych z zatruciem dwutlenkiem węgla takie rozwiązanie wydaje się być idealne...

Komentarze [9]

    • ale czemu akurat gorset, tradycyjne czujniki zawodzą?
    • 0
    • Pomysł bardzo innowacyjny, ale aż mnie ściskało przy samej lekturze, a co dopiero, gdybym miła go nosić! Nie sądzę, żeby miał się stać popularnym produktem który będzie cieszył się zainteresowaniem klientów. Sama również nie życzę sobie nigdy konieczności noszenia podobnego urządzenia - nie mającego z bielizną chyba nic wspólnego.
    • 0
    • Współczułabym wszystkim noszącym takie gorsety, którzy mieszkają w bardziej zanieczyszczonych regionach kraju. Mysle, że ten wynalazek nie przyjmie się choć chylę czoła wynalazcy tego cuda.
    • 30
    • no ciekawy innowacyjny pomysl :) ale jakbysmy mieli uzywac takiego typu gorsety to sciskalyby nas co chwile bo dwutlenku wegla w powietrzu na chwile obecna przybywa wiec nie widze sensu na ubieranie owego wdzianka ! sadze ze niedotlenienie organizmu jest znacznie gorsze niz obecnosc tego dwutlenku wegla! bo przeciez zdrowie najwazniejsze! w doatku w nocy istnieje wieksza mozliwosc zatrucia sie nadmierna iloscia dwutlenku wegla ale co z tego ze gorset wyczulby jego nadmierna ilosc gdy czlowiek po przez ten gorset nie mialby sil do ucieczki czy ratunku :) mysle ze mozna znalezc inne sposoby na to by uchronic sie przed zaczadzeniem! ;)
    • 37
    • Ja podziękuję za taki wynalazek.
    • 56
    • Pomysł ciekawy!!!Ale czy będzie przydatny???
    • 2
    • Ciekawy wynalazek!!!Jednak mam pewne wątpliwości czy stanie się popularny
    • 3
    • Tradycyjnie gorsety noszone są dla podkreślenia talii, i w taka ich funkcja, z pewnością wciąż zostanie najbardziej "popularna". Niepokój jednak budzi fakt, że zatrucia CO2 bardzo często zdarzają się w nocy, kiedy człowiek śpi, a więc taki gorset należało by ubierać również do snu. Nie którzy z pewnością czuli by się w takim stroju skrępowani. Co do gorsetów męskich - to już takowe istnieją, więc pewnie nie było by większego problemu wyprodukować model dla mężczyzn. Niewątpliwie jednak jest to rzecz, która mogła by uratować życie, i to jest największa zaleta. Należało by się zastanowić, czy ten wynalazek uproszcza życie?
    • 22
    • To dopiero wynalazek na miarę XXI wieku! Niby faktycznie, może okazać się bardzo pomocny, ale czy byłby wygodny do noszenia na codzień? A co z panami? Przecież oni tak samo są narażeni na działanie zbyt dużej ilości CO2.
      Po za tym sprawa zdrowia, bo rzeczywiście może zadziałać tak jak jest to ujęte w Waszym artykule. Wiadomo, wszystko ma swoje plusy i minusy, ale może mała zmiana tego projektu zmniejszyła zaistniałe wątpliwości?
    • 36