Artykuł Historia

2010-02-10

Modna bielizna - lata 20te i 30te

0

Tym artykułem rozpoczynamy krotki cykl przedstawiający losy mody bieliźniarskiej na przestrzeni wielu lat wieku dwudziestego i współczesności. Jak każdą inną modę, modę bieliźniarską kształtowały przede wszystkim wydarzenia historyczne i upodobania ludności. W okresie powojennym zastój handlu powodował, że bielizna po raz pierwszy stała się popularna na nieznacznie skalę. Triumfować zaczęła od razu bielizna agresywna, aczkolwiek prosta, aż do przesady. Mężczyźni odkryli bowiem, że kobiety dzięki efektownej stają się piękniejsze. Wszystko jednak na początku lat 20tych zaczynało się bardzo powoli...

W pierwszych chwilach po wojnie nie nastąpiły w przemyśle bieliźniarskim praktycznie żadne zmiany. Miał na to wpływ przede wszystkim prąd płynący z zachodu, który już od czasów przedwojennych podsuwał naszym rodakom pomysły na ubiory bieliźniarskie. Ograniczenia w wymianie towarów i jednocześnie bardzo małe zasoby produktów do wytwarzania bielizny mogły przyczynić się do tego, że bielizna była bardzo prosta, bez niepotrzebnych wtedy ornamentów czy koronek. Dopiero na przełomie lat 20tych i 30 tych pojawiły się pewne trendy, które przyszły do Polski z zachodu. Nastała prawdziwa moda na sznurowane gorsety, z których pełną historią możecie zapoznać się w jednym z naszych artykułów.  Sznurowanie gorsetów miało na celu jak najmocniejsze ściśnięcie talii, aby stworzyć wrażenie tak zwanej talii osy. Niestety takie pomysły jak już wcześniej pisaliśmy praktykowane były do przesady i w efekcie wiele kobiet miało problemy z oddychaniem, a niektórym nawet łamały się zebra od zbytniego nacisku gorsetu na klatkę piersiową.

Z czasem tego typu gorsety nabierały coraz większej popularności, a symbolem ideału kobiety stała się Greta Garbo, która słynęła z bardzo uwydatnionych bioder i pośladków. Ku temu zaczęły służyć także popularne gorsety na sznurowadła, które zaczęły uciskać już nie tylko klatkę piersiową, ale także wszystkie części ciała powyżej talii. Tworzyło to wrażenie bardzo uwydatnionych bioder i jednocześnie wprawiało w zachwycenie mężczyzn Do 1939 roku w kwestiach bieliźniarskich największą uwagę zwracało się także na Bale Mody, które dorocznie odbywały się w Hotelu Europejskim.

Nikt nie przykładał natomiast większej uwagi do bielizny męskiej. To kobiety miały godnie nosić bieliznę i ją pokazywać, a męskie slipy w tamtym czasie pozostawały podobnie jak obecnie w cieniu.

Komentarze [5]

    • Brakuje jakiś obrazków, sam tekst nie wystarczy żeby "zobaczyć" ; )
    • 0
    • Lata 20te i 30te.. lata dyskryminacji mężczyzn ;) przynajmniej końcówka artykułu na to wskazuje.
      Jeśli chodzi o kobiety, to właśnie wtedy zaczęła się era niezdrowej mody na uwydatnione pośladki i biodra (co w sumie dziś jest raczej nie do pomyślenia, przy ideale szczupłej sylwetki, a wręcz chłopięcych kształtów). Dlaczego niezdrowa? Bo na arenę bieliźnianą weszły gorsety, które niszczyły proporcje ciała... chwała Panu, że dziś gorsety służą jedynie podkreśleniu kształtów i po części zniwelowania na pewien czas tzw. 'boczków' :) Także obecne trendy są dla nas - kobiet bardzo łaskawe. A wracając jeszcze do tamtych czasów i ideału piękna... wtedy panom podobały się te uwydatnione części kobiecego ciała ulokowane w dolnych partiach, natomiast dziś zwraca się uwagę przede wszystkim na biust, oraz same pośladki.. i teraz pytanie: To faceci się zmieniają czy ogólne pojęcie o 'sexowności' danych partii ciała? Ciekawa sprawa :)
    • 32
    • hehe lepiej nie myslec :P co Mezczyzni nosili :P choc nie podoba mi sie to ze sfera bielizniana meska jak zwykle pozostaje w cieniu! tak bylo jak widac jest i bedzie? chcialabym zeby wiecej sie o tym pisalo rozmawialo :) bo np z prezentami dla mezczyzn jest ciezko;) a artykuly o niej! ulatwilyby nam zadanie i zawsze na jakas okazje dla Pana moznaby bylo kupic bielizne ! :) a nie tylko my dostajemy piekne bielizniane zestawy! :) troszke taka dyskryminacja jesli chodzi o sfere bielizniana :)
    • 21
    • Temat bielizny dla mężczyzn właściwie w tamtych czasach nie istniał... ciekawa jestem co oni nosili pod spodem :))
    • 33
    • Z czasem tego typu gorsety nabierały coraz większej popularności, a symbolem ideału kobiety stała się Greta Garbo, która słynęła z bardzo uwydatnionych bioder i pośladków. Ku temu zaczęły służyć także popularne gorsety na sznurowadła, które zaczęły uciskać już nie tylko klatkę piersiową, ale także wszystkie części ciała powyżej talii... wtedy to były czasy :) jestem szczesliwa ze ktos juz wtedy wpadl na taki pomysl i ze powstaly Gorsety! ktore uwielbiam :D wole nie myslec co by bylo gdyby powstawac zaczely dopiero teraz :D jednak nie chcialabym isc Z moda i byc trendy! :) talia osy nie to nie dla mnie! Po czasach wojennych wzieli sie w garsc i wymyslili w pore ! i chwala im za to! :)
    • 58