Konkurs Bielizna

2012-04-04

Mniej znaczy więcej

0

Luksus to kwestia względna. Dla mnie wystarczającym luksusem jest śniadanie do łóżka podane przez ukochanego mężczyznę,koniecznie z dodatkiem czekolady i świeżego soku pomarańczowego, poranna, gorąca kąpiel kipiąca egzotycznymi olejkami, być może nawet nie indywidualna ;), bielizna ktora lubię najbardziej-wzorzysty push-up i seksowne szorty, w których nawet moje nieidealne ciało wygląda jak ciastko do schrupania. Wysokie szpilki,trochę różu i koniecznie tusz do rzęs. Nie potrzebne diamenty, drogie perfumy czy oryginalne ciuchy. Bo ja nawet w obcisłych jeansach i t-shircie, po takim poranku czuję się jak milion dolarów ;]

Brak komentarzy