Artykuł Ciekawostki

2011-09-02

Kontrowersyjne sesje zdjęciowe dziewczynek w bieliźnie

0

Jeżeli śledzicie na bieżąco to co dzieje się w modzie, to z pewnością nie ominęło Was zamieszanie wokół jednego z ostatnich numerów Paryskiego Vogue. W sesji zdjęciowej tego wydania udział brały dzieci od lat 6 do 10. Pewnie nie wzbudziło by to żadnej sensacji, gdyby nie wyzywające pozy dziewczynek, mocny makijaż oraz ubrania przeznaczone dla dorosłych. Szpilki i czerwona szminka u dzieci wyglądają karykaturalnie, chyba, że postaramy się aby wyglądały bardzo dojrzale, jak w tym wypadku. Żaden temat ostatnio nie był tak kontrowersyjny jak właśnie praca małoletnich modelek.

  • Kontrowersyjne sesje zdjęciowe dziewczynek w bieliźnie

Opinie na ten temat są różne, niektórym zdjęcia takich ustylizowanych na dorosłe dziewczynek bardzo się podobają, my jednak jesteśmy przeciwnikami takiego procederu. Wbrew pozorom największym problemem nie jest odbieranie im dzieciństwa i możliwości zabawy (chociaż niewątpliwie to problem) lecz seksualnie uprzedmiotowienie ich, aby zwiększyć sprzedaż. Trudno oceniać moralność branży modowej, jednak czy konieczne naruszanie jest wizerunku dziecięcej niewinności? Oglądając z pozoru normalne zdjęcia możemy zobaczyć u modelek wyuczone erotyczne pozy. To sprytny chwyt, coraz więcej sprzedawców, redaktorów i marketingowców pracują aby trafiać w coraz młodszy „target”, ze swoimi produktami. Jesteśmy już przyzwyczajeni, że znane marki wydają coraz poważniejsze kolekcje, a granica pomiędzy modą dla dzieci i dorosłych staje się coraz bardziej płynna. Nikogo również już nie dziwi, że nasze pociechy noszą małe buciki na obcasie, torebeczkę czy elegancki płaszczyk. Ale czy rzeczywiście jest to pożyteczne dla nas i dla nich? Korporacje świetnie zarabiają na tym trendzie, ale dla naszych dzieci wizerunek małych lolitek może być niebezpieczny.

Również niektórzy producenci bielizny nie pozostają obojętni na trend. Niedawno na rynku pojawiła się nowa marka Jours Après Lunes, stworzona przez Sophie Paris Morin. Jak twierdzą główni projektanci jest to „śmiałe i romantyczne spojrzenie na bieliznę w modzie dziecięcej”. W samej kolekcji nie było by niczego oburzającego, gdyby nie zdjęcia, które są dość prowokacyjne. Marka posiada trzy odrębne linie dla niemowląt, młodych dzieci i nastolatków. Pozy dziewczynek są nawiązaniem do zdjęć słynnej modelki Lary Stone. Wszystkie modelki są uczesane, mają zalotne spojrzenia. Marka nie wstydzi się w ten cyniczny sposób wykorzystywać wizerunku dzieci. Niektórzy mogą uważać te zdjęcia za słodkie czy nawet artystyczne, ale nie jest trudno połapać się o co w tym wszystkim chodzi, to wyzysk niczego nie świadomych dzieci. Jedyne co możemy w tej sytuacji zrobić to szczególnie uważać na nasze pociechy, oraz dbać o nie. Nie pozwólmy przesuwać granic tego co niedopuszczalne.

Komentarze [3]

    • Czuje nutke podniecenia fajniutkie!
    • 0
    • Mnie się podobają takie lolitki w bieliźnie. Celowo pokazują nam byśmy poznawali urok młodego ciała!
    • 0
    • okropne, jestem tego samego zdania, co autorka artykułu
    • 0