Kobiece fantazje

Konkurs «Kobiece fantazje»

Do wygrania bony o łącznej wartości 600zł na dowolne rzeczy ze sklepu Pigeon (6 x 100zł).

Uwaga! Możesz kilkakrotnie w ciągu trwania konkursu kontynuować naszą opowieść!

Konkurs trwa od 29 lutego do 7 marca.

Zasady konkursu

  • Załóż konto lub zaloguj się na OBieliznie.pl
  • Kontynuuj opowieść, według Twojego własnego pomysłu.
  • Śledź naszą opowieść, polub nasz fanpage.

Regulamin konkursu.

To od Was zależy, jak dalej potoczy się ta opowieść, gdzie zaprowadzą Was Kobiece Fantazje. Piszcie swoje alternatywne kontynuacje opowieści, trzymając się jej tematu – dziwne wydarzenie. Najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone cennymi bonami!

Dziwne wydarzenie

Już dawno, nie była taka szczęśliwa. Pędziła jak na złamanie karku, aby być tam jak najprędzej, jednak po drodze stało się coś dziwnego, czy był to początek lawiny dalszych zdarzeń? Jednak zacznijmy od początku, kobieta o której mowa miała na imię Maria. Mieszkała w miasteczku bardzo niewielkim i słabo oświetlonym. Tutaj życie mijało powoli. Miała więc ona skłonności do fantazjowania. To pozwalało przetrwać jej codzienność. Oprócz tego Maria miała wielu przyjaciół i kota, o imieniu Wacław :). Kiedy była jeszcze dzieckiem wszyscy wołali na nią Maryś. Lubiła biegać, ale najchętniej szyła ubranka dla swoich lalek. 1.Więc jak każdego dnia , usiadła na parapecie swojego wielkiego okna z widokiem na ogród i zagłębiła się w lekturę Bridget Jones. Lecz tuż po chwili od książki oderwał ją śnieżnobiały gołąb , który usiadł po drugiej stronie okna i ochoczo gruchotał, jakby chciał zwrócić na siebie uwagę. Po chwili delektowania się tym widokiem Maria ujrzała , że na nodze gołębia znajduje się obrączka a w niej mały rulonik z papieru. Przetarła oczy ze zdziwienia i jeszcze raz spojrzała. Ciekawość była na tyle silna, że postanowiła spróbować zbliżyć się do gołębia, więc bardzo powoli zsunęła się z parapetu i wolnym krokiem udała się do drzwi prowadzące do ogrodu. Cichutko je otwarła i poczęła zbliżać się do ptaka. Nagle Maria potknęła się , prawie upadając na ziemię i już myślała, że wystraszyła gołębia, lecz ten... nadal siedział w tym samym miejscu niewzruszony. Podeszła więc do niego i subtelnie wyciągnęła rękę w jego stronę i zabrała małą karteczkę znajdującą się przy jego nodze. Gołąb zagruchotał i odleciał, a ona wróciła do pokoju i rozpakowała karteczkę i zaczęła czytać treść, która brzmiała następująco : "Kto wiadomość tę w swe ręce dostanie jego życie ulegnie całkowitej przemianie pozna odległej smak przeszłości by nauczyć się na nowo życia radości". Nagle wszystko wokoło Marii zaczęło wirować , a ona sama stała w centrum tego wiru, który powoli unosił ją do góry wzmagając swoją siłę i tworząc taki podmuch , że była zmuszona zamknąć oczy. Nagle wszystko ucichło. ... Po zakończonej akcji policjanci oznajmili Marii, że Wacław popełnił samobójstwo. Maria nie wierzyła, w to co się stało. Po pewnym czasie odczuwała dziwne bóle brzucha. Udała się więc do lekarza. Wtedy wyszła na jaw straszna prawda. Maria dowiedziała się o gwałcie... Nagle z rąk Marii wypadła książka ,która z hukiem upadła na ziemię.Huk był tak głośny że spłoszył białego gołębia siedzącego na parapecie.Wszystko co się działo to była fabuła książki w którą Maria się tak zaczytała. Na parapet wskoczył kot Wacław i głośnym mruczeniem dopominał się o odrobinę pieszczot. Marii mocno biło serce bo to wszystko było takie realne."Niesamowite ma przygody ta Maria jak dobrze że ja mam tak spokojne życie" pomyślała z uśmiechem. Ale tego samego dnia wieczorem okazało się również, że wygrała w totolotka i to aż 5 mln. Ten dzień zmienił jej życie już na zawsze, Maria nie wiedziała co ma zrobić, była zrozpaczona i zdziwiona, wiedziała tylko, że musi jakoś stawić czoła przeciwnościom losu, a wygrana na pewno jej w tym pomoże. Zaczęła więc przeglądać oferty banków by jak najlepiej zainwestować wygraną. Oczywiście wiedziała już, że sporą część przeznaczy na rozkręcenie swojego bieliźnianego interesu. Już widziała oczyma wyobraźnie te billboardy na mieście, spoty reklamowe w radiu, telewizji, banery w internecie... Trzeba będzie dobrze zainwestować w kampanię reklamową. Maria szukała nazwy dla swojej firmy, postanowiła na cześć swojej mamy nazwać ją VICTORIA SECRET, a wydarzenia o których przeczytała w książce zainspirowały ją do stworzenia niesamowitej kolekcji i pokazu. Stała się najbardziej rozpoznawalną marką bielizny na świecie. Na wszystkie pokazy zabierała oczywiście wiernego Wacława a i w sprawach sercowych zaczęło jej się powodzić... I tak opowieść ta dobiega końca. I choć żyli wszyscy dalej w miarę dobrze i szczęśliwie, to widać jednak, że życie każdego człowieka to nie jest bajka. Każdy ma wzloty, upadki, a życie bez przeszkód, smutku, bólu i całkowity happy end zdarzają się tylko w filmach... A morał jest taki, aby kochać, szaleć, ale nigdy nie zapominać o swoich pasjach, tak jak Maria nie zapomniała o projektowaniu bielizny. Tylko one w chwilach smutku sprawiają, że świat kręci się dalej!

Konkurs dobiegł końca - zobacz wyniki.