Konkurs Bielizna

2012-03-07

Historia nina18

0
Nagle z rąk Marii wypadła książka ,która z hukiem upadła na ziemię.Huk był tak głośny że spłoszył białego gołębia siedzącego na parapecie.Wszystko co się działo to była fabuła książki w którą Maria się tak zaczytała. Na parapet wskoczył kot Wacław i głośnym mruczeniem dopominał się o odrobinę pieszczot. Marii mocno biło serce bo to wszystko było takie realne."Niesamowite ma przygody ta Maria jak dobrze że ja mam tak spokojne życie" pomyślała z uśmiechem.

Brak komentarzy