Konkurs Bielizna

2012-02-29

Historia Kazimierz

0
Maria nie zastanawiała się długo, musi go uszyć! Wyglądał tak doskonale na kartce, jakby miał pasować do każdej następnej właścicielki idealnie. Z jednej strony był niezwykle delikatny, świetlisty, kobiecy, z drugiej zaś charakterny. Problem był jednak inny, miała już idealny projekt swojego życia, nie miała jednak pomysłu skąd wziąć pieniądze na niego. Jej mała pracownia od dawna nie prosperowała już zbyt dobrze... Długi się mnożyły, co było powodem zmartwień Marii. Dodatkowo od dawna nie widziała nowego listonosza, zupełnie jak by los zaśmiał jej się w twarz. Postanowiła jednak się nie poddawać. Maria od małego słyszała "bądź silna, nie poddawaj się" i właśnie to dźwięczało jej teraz w uszach.

Brak komentarzy