Konkurs Bielizna

2012-03-02

Historia beffi

0
Poza tym kiedyś go przecież kochała... Co z tego, że była to pierwsza miłość i do tego szkolna, o której on nawet nie miał pojęcia. Kochała go i już! To był "jej Wacław" i nawet nazwała swojego kota jego imieniem... -Spaceruję -odparła i najpierw zaczęła się nerwowo śmiać, a potem z jej oczu popłynęły łzy. Wacław patrzył zdezorientowany nie wiedząc, co w tak dziwnej sytuacji ma począć...

Brak komentarzy