Konkurs Bielizna

2012-03-01

Historia beffi

0
Zamykając drzwi wejściowe usłyszała najpierw cichy chichot, a potem niepohamowany wybuch śmiechu. Zdziwiona spojrzała na Farana i nie mogła pojąć, co go tak rozbawiło. Poczuła się trochę niezręcznie, a kiedy on wyciągnął w jej stronę rękę i złapał ją za pasek, zrozumiała i oblała się ognistym rumieńcem. Była w szlafroku! Zupełnie zapomniała, że po porannej kawie tak zaczytała się w nowej książce, że oderwał ją od tego dopiero ten dzwonek do drzwi.

Brak komentarzy