Konkurs Bielizna

2012-03-05

Historia beffi

0
Przecież Wojciech wiedział jak wrogo jego matka była do Marii nastawiona…Chociaż serce jej krwawiło, to dzięki wsparciu i zrozumieniu Sylwii, z którą poszła szczerze tego ranka porozmawiać, wiedziała że robi dobrze. I odetchnęła z pewną ulgą, bo Sylwia zgodziła się pojechać z nią i dziećmi do jej rodzinnego miasteczka i poniekąd zacząć wszystko od początku… „Jak w tym liściku” – pomyślała Maria pakując kolejną walizkę…

Brak komentarzy