Artykuł Ciekawostki

2011-04-27

Fetysz - czyli drugie życie bielizny

0

Pewnie nie jednokrotnie się spotykaliście z różnymi dziwnymi upodobaniami ludzkimi. Coś co jednych może odstręczać, dla innych może być pociągające. Tak jest z fetyszem używanej bielizny. Jest to temat raczej ignorowany i wstydliwy dla większości osób.  Właściwie rzadko mamy do czynienia z kimś kto publicznie przyznaje się, że podnieca go używana bielizna. Takie osoby zazwyczaj skrzętnie ukrywają swój sekret.  A jednak fetyszyści są wśród nas!

  • Fetysz - czyli drugie życie bielizny (1)

Jeżeli jeszcze nie spotkaliście się z czymś takim jak fetyszyzm, to krótko wyjaśnię. Jest to pewne odchylenie,  w którym wszelkie odczucia seksualne wynikają z kontaktu z jakimś obiektem, ożywionym bądź nie. Takim „obiektem”  może być zarówno jakaś część ciała, czy na przykład część garderoby.  Jednym z częściej spotykanych fetyszy jest właśnie kolekcjonowanie damskiej używanej bielizny. Pożądane są zarówno majtki czy staniki, jak i rajstopy i skarpety. Osoba przejawiająca takie skłonności z łatwością może zastąpić tradycyjny stosunek, obcowaniem z nieświeżą  bielizną. Objawia się w to w różny sposób. Takie osoby mogą wąchać części garderoby, dotykać ją i fantazjować, czy nawet ubierać na siebie. Dla większości fetyszystów, wcale nie konieczne jest poznanie osoby, która ją wcześniej używała. A nawet wskazana jest taka niewiedza gdyż dodatkowo pobudza ich fantazje. Duża kolekcja różnorodnej bielizny, jest dla fetyszysty powodem do dumy.

Dla czego to właśnie używana bielizna wydaje się być taka atrakcyjna? Zdaniem fetyszystów, to właśnie zapach i ludzkie wydzieliny są niezwykle podniecające. Najczęściej nabywanymi częściami garderoby są majtki i rajstopy.  Pewnie niektórych z Was zastanawia, jak fetyszysta zdobywa kolejne trofea? Nie martwcie się, nie biega za kobietami i nie zrywa z nich bielizny. W dobie Internetu używaną bieliznę można po prostu zamówić.  Bez większego problemu można odnaleźć zarówno ogłoszenia, jak i całe blogi poświęcone tematowi. Czytając je miałam wrażenie, że dziewczyny które je założyły mają żyłkę do interesu. Oferowane są różne części garderoby, okraszone zdjęciami. Jeżeli tego by było mało to można składać indywidualne zamówienia!  Ale to nie koniec  innowacji w tej dziedzinie. Jeszcze bardziej zaskakuje Japonia,  gdzie używane części garderoby można nabyć w automatach. A więc, wrzucając monetę, zamiast batonika wyskakują nieświeże majtki. Ten pomysł wydaje nam się jednak trochę niesmaczny.

  • Fetysz - czyli drugie życie bielizny (2)

Myślę, że kiedyś fetyszysta miał trudniej. Teraz nie wychodząc z domu, może szybko i dyskretnie zamówić paczuszkę. Nikt z jego otoczenia nie domyśli się co w niej się znajduje  Więc kto wie, jakie tajemnicze upodobania ma Twój sąsiad czy sąsiadka…

A Wy co o tym sądzicie? Czy spotkaliście się kiedyś z jakimś fetyszystą/fetyszystką?

Komentarze [5]

    • jestem fetyszystą damskich halek i fig.Jest mi z tym cudownie.Damska bielizna tchnie prawdziwym uczuciem.Przynosi ulgę i sprawia ogromną satysfakcję.Jest to prawdziwa rozkosz aż do całkowitego zatracenia i spełnienia. Kocham dzmskie szatki.
    • 0
    • Ja też uwielbiam damską bieliznę zwłaszcza staniki i obcisłe bluzeczki zimą ubieram je pod ubranie a wiosną niestety tylko w zaciszu domowym...Mam dziewczynę od 5 lat ale na razie nic jej nie mówiłem choć ona sama nie raz proponowała mi w żartach żebym zaczał nosić stanik ( mam nadwagę i spore piersi jak na faceta). Mieszkamy na odleglosc wiec gdy mogę kocham sie z nią a gdy nie mogę to wole już ten fetysz niż chodzenie na dzwiki.
    • 0
    • jeszcze nie trfilem na taka dziewczyne jestem tez feteszysta
    • 0
    • jestem feteszysta bardzo mnie podnieca damska bielizna
    • 0
    • znalam fetyszyste nawet sie zakochalam w nim ale nic z tego nie wyszlo.Byl bardzo milym facetem kulturalnym lubil damska bielizne mnie to nie przeszkadzalo.
    • 0